Turyści nadal są offline

Choć internetowa rezerwacja biletów czy wycieczek wydaje się już standardem, to nadal przysparza trudności wielu podróżnym. Powód jest prozaiczny: polscy turyści dopiero stawiają w sieci pierwsze kroki.

Być może trudno w to uwierzyć, ale wysoki odsetek polskich podróżnych nie potrafi samodzielnie zorganizować podróży online. Rezerwując bilety autokarowe, Polacy popełniają błędy wynikające nie tyle z nieumiejętności korzystania z Internetu, co z samej obawy przed jego wykorzystaniem. Infolinia serwisu BiletyAutokarowe.pl pomaga osobom, którym rezerwacja internetowa sprawia trudności nie ze względu na jej skomplikowanie, lecz przez sam fakt, że wymaga korzystania z komputera.

Jako społeczeństwo jesteśmy technologicznie o kilka kroków za krajami Zachodu – i choć nadrabiamy dzielący nas dystans szybko i chętnie, to różnica ta nadal jest widoczna. Technologie do nas docierają, ale być może robią to zbyt szybko; impet, z jakim wdzierają się na rynek, sprawia, że osoby, które do tej pory były odcięte od cyfrowych rozwiązań, nie mają czasu, aby w spokoju i bez pośpiechu zapoznać się z nimi. Technologia nas przytłoczyła i przestraszyła, ponieważ wraz z nią nagle i niespodziewanie nadeszła nowa era – na którą nie jesteśmy przygotowani.

Warto poświęcić temu zjawisko odrobinę więcej miejsca. Nie zdajemy sobie sprawy z tego, dlaczego tak wiele starszych osób boi się technologii. Pamiętajmy jednak, że kiedy za żelazną kurtyną w najlepsze rozwijały się technologie: pojawiały się komputery osobiste i telewizja satelitarna, a magnetowid był standardowym wyposażeniem każdego gospodarstwa domowego – my mieliśmy w telewizji dwa kanały. Po uwolnieniu się od poprzedniego systemu zalały nas nowe możliwości, z których ogromem wiele osób nie potrafi poradzić sobie do dziś.

Portal BiletyAutokarowe.pl jest tego wszystkiego świadomy – i stara się robić wszystko, by płynnie, bezproblemowo wprowadzić podróżnych do świata internetowej rezerwacji. Dokładne opisy kolejnych kroków rezerwacji, kompendium wiedzy o liniach autokarowych i kierunkach, pomoc telefoniczna, asysta nawet po zakupie – niestety te cechy to nadal wyjątek, a nie reguła, choć gdyby branża przyjęła podobne standardy, z pewnością starsze pokolenia łatwiej przyswoiłyby sobie nową technologię.

Trudno powiedzieć, kiedy społeczeństwo zżyje się z techniką, ale wątpliwe, by nastąpiło to w kolejnych dziesięciu latach. Do tego czasu powinniśmy zapewniać osobom technologicznie wykluczonym wszelką pomoc, której potrzebują – nie jest bowiem ich winą, że wychowali się w systemie uniemożliwiającym dostęp do nowości z rynku elektronicznego.

MP