Głupich turystów nadal nie brakuje

Thinking woman looking upWiedza przeciętnego Polaka o turystyce górskiej jest tak marna, że aż zadziwiające jest to, iż tych wakacyjnych wypadków jest tak mało.

W ostatnich dniach w mediach pojawi się dość dużo informacji na temat interwencji GOPR-u czy TOPR-u. A to ktoś zapomniał poinformować najbliższych, że wychodzi w góry, a to ktoś źle oszacował swoje siły i utknął nocą gdzieś na szlaku, aż do dość poważnych wypadków, nawet tych śmiertelnych.

Polski turysta najczęściej nie ma sobie nic do zarzucenia i bywa też tak, że jest oburzony tym, że ktoś w jego imieniu wezwał pomoc na szlak. A głupota bywa zastraszająca i nie dość, że turyści nie wiedzą nic ani o górach, ani o wyposażeniu, w jakie powinni się zaopatrzyć, to jeszcze dochodzi do tego brawura oraz alkohol… Czasami dorośli chcąc udowodnić coś sobie, albo też innym w swoje bezmyślne plany wplątują także dzieci. Powszechnie panująca opinia, że nasze góry są niskie, a przez to nie ma się czego bać zbyt mocno wryła się w świadomość Polaków.

Owszem, nasze góry nie należą do wysokich, ale za to do bardzo wymagających, dlatego bez odpowiedniego przygotowania możemy zarazić życie własne i najbliższych na niebezpieczeństwo. A przecież w sieci nie brakuje profesjonalnych stron z pełnymi informacjami o bezpiecznych wędrówkach po górach. Co należy zatem sprawdzać?

Istotna jest informacja o tym, ile zajmuje wejście na dany szczyt, podstawą jest również pogoda, odpowiednie obuwie i strój, a także kontakt z kimś z rodziny, ze znajomych, czy informacja dla recepcji w hotelu (w dobrych pensjonatach obsługa przekazuje turystom informatory z numerami alarmowymi, właśnie na wypadek niebezpieczeństwa), polecane hotele znajdą Państwo tu.  Jeśli nie spełnimy tych wytycznych, to znaczy, że jesteśmy nierozsądni, a nasze postępowanie zwyczajnie głupie…

Góry są wieczne, my niestety nie.

M-S-M